piątek, 18 kwietnia 2014

Little chaild looking so pretty ?

Czy to małe dziecko jest takie niewinne, naiwne i wesołe...? Patrzy na Ciebie z taką radością w oczach, a co tak naprawdę czuję ?
Zastanawiałeś/Zastanawiałaś się kiedyś ? Co czuje to małe biedne dziecko patrzące na Ciebie jak na potwora ?
Pewnie nie... nikt z nas nigdy się nad tym nie chciał zastanowić, ale wiecie co ? Ja raz przystanęłam na sekundę i przyjrzałam się nawet swojej młodszej siostrze, patrzącą na mnie ze strachem, żalem i nienawiścią, gdy wpadam w furię. Widząc to przypomniałam sobie te osoby, po których zachowuję się podobnie. PRzez które umarłam.... a oni ? Oni nawet nie chcą tego zrozumieć, że wina nie leży tylko we mnie...
Czuję jak tak naprawdę mnie nienawidzą. Czuję ich nienawiść i przymus życia ze mną w "zgodzie", która tak naprawdę nigdy nie istniała.
Patrząc na tą małą, widzę siebie. Siebie krzyczącą w duchu i błagającą o pomoc kogokolwiek, nawet Boga, który tylko na to patrzył bezczynnie. Ja widziałam jak on na mnie patrzył, a nie pomógł. Ciągle wstawiał mnie na próbę, która doprowadziła do samo-wykończenia.
Pomyśl, że to małe i niewinne dziecko też już nie ma siły... też chce odpocząć od życia jak ty, ale co ono może zrobić ? I tak każda próba odebrania sobie życia, zostanie udaremniona przez oprawicieli. To biedne dziecko i tak nie będzie widziało w nikim winy prócz w sobie. Chciałoby widzieć piękny świat przez różowe okulary, a później... No właśnie co później ? Co po tym kiedy samo siebie oszukiwało, że wszystko jest w porządku ?
Wtedy wtapia się w do gówno, zwane inaczej naiwnością. Szuka uczuć, których nie doświadczyło albo doświadczyło za mało.
Chce uciec od tego świata. Doznać ulgi... uwolnić się od bólu. Stopniowo takie dziecko zamyka się w sobie, nie pokazując tego innym. Każdemu wydaje się, że jest z nim wszystko w porządku, jednak kiedy przyjrzymy się to zobaczymy coś przerażającego. Ból, który zabija... Płacz niesłyszalny przez nikogo. Głuche błagania o lepsze jutro, a i tak każdy z nas wie, że to tylko i wyłącznie puste i nic nieznaczące dla nikogo marzenia, niemogące się spełnić.

czwartek, 17 kwietnia 2014

Kim jestem ?

Mari Kurushimi-Shi
wygląd :

W połowie szatynka w połowie ciemna blondynka, o falowanych włosach.Mam niebiesko-szare oczy i dużą niedowagę (waga-37kg). Posiadam porcelanową cera. Ciągle podkrążone oczy....

Charakter i zachowanie:

Jestem wredną, szczerą do bólu dziewczyną z masochistyczno-sadystycznymi zachowaniami. Nie boję się bólu jak większość ludzi, co nie jest normalne, ale czy ktoś powiedział, że ja jestem normalna ? Właśnie, wiele osób ma mnie za wariatkę no i bardzo dobrze. Nie interesują mnie opinie innych. Najważniejsze jest być sobą, ale tutaj występuje kolejna sprzeczność, bo nienawidzę siebie takiej jaka jestem. Nienawidzę siebie, nienawidzę życia, nie znoszę innych ludzi. Jestem więc chyba typem anarchistki z nutą antyspołeczności co może się równać zagładą i niezgodą w stosunku do innych. Nie moja wina, że taka jestem....Jak źle się czuję, to sprawiam sobie jeszcze większy ból fizyczny, czasem też psychiczny. Raczej nie posiadam przyjaciół, bo nie potrafię związać się z ludźmi nie raniąc ich przy tym, więc uznałam, że lepiej sobie darować niszczenie doszczętnie innych i tak świat jest już zły.
Zapomniałam wspomnieć :
-Potrafię być bardzo przekorna
-Często się uśmiecham, chodź wcale mi nie do śmiechu
-Raz jestem bardzo spokojna, a za chwilę mogę zrobić komuś poważną krzywdę, jeśli wymaga tego sytuacja.
-Nie chowam i nie mam do nikogo urazy, nie ważne co mi zrobi.
-Szybko przyswajam informacje i uczę się na błędach swoich jak i innych...
-Mam świetną pamięć


Dzieciństwo:

Będę na tyle miła, że oszczędzę wam szczegółów. Po prostu nie było jakby to ująć "interesujące i wesołe".


Zainteresowania:

Uwielbiam czytać mangę i oglądać anime. Nie pogardzę też dobrą książką, czy opowiadaniem albo blogiem. Kocham muzykę w szczególności: każdą odmianę Metalu (Z wyjątkiem "Black Metalu"), Reggae, Rap, Hip-Hop, Rock and Roll i Punk Rock. Słucham także Volcloidów, ale to trochę rzadziej, bo wolę rzeczywistych wykonawców.
Ulubione zespoły to :
-Korn
-Metallica
-Iron Maiden
-AC/DC-Nirvana
-Linkin Park
-Paktofonika
-Pokahontaz
-Kaliber 44
-Dead Kenedys
-Pink Floyd
-The Beatles
-Roling Stone
-System of the down
-Apteka
-Evanescence
-itp...
Ukochani muzycy :
-Bob Marley
-Janis Joplin
-B.B King
-Kaczmarski
-Jimi Hendrix
-itp...

Gram od kilku lat na gitarze i basie, od paru miesięcy też na perkusji, tzw. garnkach. Czasem śpiewam, ale głównie nucę.Robię też szablony, maluję, szkicuję węglem, rysuję i robię inne dziwne rzeczy. Nie, nie jestem normalna ani też spokojna, chociaż zdaje się inaczej.Od dłuższego czasu piszę blogi i robię szablony do Krytycznej Bieli.
Ubiór:

Głównie to:
-czarne, przyduże na mnie ubrania, przez moją niedowagę.
-Glany, albo ciężkie obuwie. Ogółem nienawidzę obcasów! Uważam, że nadają się jedynie do rzucania....
-Nosze sporo łańcuchów i pieszczoch. Tzw. ćwieków.
-Ogółem ubieram ciemne, przyduże rzeczy. Byleby były luźne i wygodne, mogą być to nawet cichy męskie, a nawet często są.
-Często jednak zakładam po prostu:
-Pończochy czy rajstopy
-Męską , czarną koszulę
-Krótkie spodenki
-Ćwieki
-Glany, albo trampki
Znaki szczególne:

Raczej nie mam, z wyjątkiem:
-pesymizmu
-zdolności autodestruktywnych i destruktywnych